26.11.2010 r. 7 Dni Radom
Tajemnice starej rady
Archiwalne zdjęcie, które miastu przekazał mieszkaniec Częstochowy, zrobiono prawie na pewno w 1920, a nie 1927 roku. Być może jest to uroczystość powitania nowego prezydenta Radomia - Tomasza Całunia.
Fotografia, przypomnijmy, trafiła na początku listopada do prezydenta Andrzeja Kosztowniaka, potem do przewodniczącego RM Dariusza Wójcika. Szef radomskich rajców V kadencji kazał wykonać kopię, która zawisła w gabinecie przewodniczącego, a oryginał powędrował do radomskiego archiwum.
Na fotografii jest dziadek ofiarodawcy- Stanisław Pokrzewiński. Z dokumentów zachowanych w archiwum wynika, że radomskim radnym był dwukrotnie - w radzie kurialnej 1916-18 oraz w pierwszej kadencji po wyzwoleniu: 1919-23, ale w 1921 zrzekł się mandatu. Tyle tylko, że w spisie kandydatów figuruje Stanisław Pokrzywiński, a nie Pokrzewiński.
- Nazwisko dziadka pisane było i tak, i tak - mówi Krzysztof Dyner, ofiarodawca fotografii. I wyjaśnia, jak doszedł do tego, że zdjęcie zostało zrobione w 1927 lub 28 roku: - Porównując twarz dziadka tutaj i na innych zachowanych zdjęciach, doszedłem do wniosku, że fotografia na pewno nie została wykonana przed 1919 rokiem. Dziadek zmarł w 1931, więc musiała być wcześniejsza. Ponieważ w centralnym miejscu siedzi Stanisław Kelles-Krauz, a obok niego żona - Maria, doszedłem do wniosku, że to początek kadencji 1927, kiedy Maria przestała być przewodniczącą rady, a prezesem RM wybrano Stanisława.
Zdaniem Agaty Morgan, pomysłodawczyni i współautorki książki (ukaże się za kilka tygodni) o radomiankach, które szczególnie zapisały się w historii naszego miasta, na fotelu z wysokim oparciem, w centrum zdjęcia, siedzi nie Stanisław Kelles- -Krauz tylko Tomasz Całun, prezydent Radomia w latach 1921-26. - Fotografia jest na pewno wcześniejsza niż twierdzi ofiarodawca. Może to być rok 1923. Wydaje mi się bowiem, że nad Marią Kelles-Krauz, trochę po lewej stronie stoi w białej bluzce Ksawera Muller, ławnik magistratu w latach 1923-27. To zresztą bardzo ciekawa postać - ukończyła medycynę w Zurychu, założyła i prowadziła sierociniec dla dzieci żydowskich - opowiada Agata Morgan.
Badania nad fotografią prowadzi też archiwum. - Zdjęcie zostało zrobione na dziedzińcu ratusza, a nie przed nim. I z pewnością jest wcześniejsze niż zakłada ofiarodawca. Naszym zdaniem może to być 1920 rok, uroczyste przywitanie prezydenta Tomasza Całunia, który jest centralna postacią zdjęcia. Stanisław Kelles-Krauz też tu jest, ale stoi wyżej - mówi Kazimierz Jaroszek, dyrektor Archiwum Państwowego w Radomiu.
Wśród sfotografowanych osób nie ma Józefa Grzecznarowskiego, a w radzie nie było go tylko w latach 1920-24, co przemawia za datowaniem fotografii na 1920 rok. Archiwum dysponuje zdjęciem rady kurialnej; część radnych została wybrana do rady także w pierwszych wyborach po odzyskaniu niepodległości. Okazało się, że znalazły się i na darze Krzysztofa Dynera, a więc do kolejny dowód, że fotografia może pochodzić z 1920 roku. Tych samych radnych nie było bowiem w 1927 roku. Na czas tuż po I wojnie światowej wskazują też ubiory i fryzury pań. - Oczywiście, nadal będziemy ustalać tożsamość osób na zdjęciu - zapewnia Kazimierz Jaroszek.
Iwona Kaczmarska
tel.(+48 22) 565-46-00, fax (+48 22) 565-46-14
email: ndap@archiwa.gov.pl
















