Materiały dotyczące obławy augustowskiej w Strefie Edukacyjnej
W Strefie Edukacyjnej zamieszczone zostały materiały dotyczące obławy augustowskiej pochodzące z zasobu Archiwum Państwowego w Suwałkach. Jest to obszerny zbiór skanów dokumentów i listów pochodzących z lat 1945-47, prezentujących zapis działań podjętych przez administrację publiczną w sprawie wydarzeń, które miały miejsce w lipcu 1945 r. na Suwalszczyźnie.
Na podstronie z lekcjami archiwalnymi dostępny jest realizowany przez suwalskie Archiwum scenariusz lekcji pt. "Tragiczne lato na Suwalszczyźnie. Obława augustowska (lipiec 1945 roku)" poświęconej obławie.
Prezentowane archiwalia wydają się być szczególnie wartościowe i interesujące w kontekście najnowszej publikacji rosyjskiego badacza Nikity Pietrowa, który w oparciu o materiały pochodzące z rosyjskiego KGB, w swojej najnowszej publikacji pt. "Według scenariusza Stalina", przedstawił źródłowe potwierdzenie decyzji o zamordowaniu prawie 600 Polaków.
W głębi artykułu znajdą Państwo krótki rys historyczny tego wydarzenia autorstwa Dyrektora Archiwum Państwowego w Suwałkach Tadeusza Radziwonowicza.
O pierwszych poszukiwaniach zaginionych w obławie augustowskiej (1945 – 1947)
W lipcu 1945 r., a więc w kilka tygodni po zakończeniu w Europie II wojny światowej, w rejonie Puszczy Augustowskiej, na terenie ówczesnych powiatów augustowskiego i suwalskiego, a także w północnej części powiatu sokólskiego, znaczne siły sowieckiej 50 armii 3. Frontu Białoruskiego i Wojsk Wewnętrznych NKWD przy współpracy miejscowych struktur polskich urzędów bezpieczeństwa publicznego i Milicji Obywatelskiej oraz dwóch kompanii 1. praskiego pułku piechoty 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki, dokonały aresztowań kilku tysięcy mieszkańców tego regionu. Stało się to po wydarzeniach wiosny 1945 r., gdy na jego terenie w wyniku różnorakich działań podziemia niepodległościowego, od propagandowych po zbrojne, funkcjonowanie administracji państwowej i samorządowej, struktur legalnych partii politycznych oraz milicji, szczególnie na terenach wiejskich, zostało niemal sparaliżowane. Nie mogli się tu czuć bezpiecznie również żołnierze funkcjonariusze NKWD i żołnierze Armii Czerwonej.
W akcji podjętej w celu likwidacji „bandytyzmu”, zwanej już wtedy obławą, pacyfikacją, blokadą, akcją oczyszczającą, aresztowaniami objęto podejrzanych o przynależność do Armii Krajowej oraz wrogość do nowego ustroju, Związku Radzieckiego i jego sił zbrojnych. Byli to głównie mieszkańcy wsi, ale i miast, kobiety i mężczyźni w różnym wieku, w tym niepełnoletni, niekiedy członkowie tych samych rodzin. Czerwonoarmiści zatrzymywali ich w dowolnych porach dnia i nocy w domach, w miejscach pracy, w drodze, a nawet na zebraniach zorganizowanych przez sowieckich oficerów, według sporządzonych list, a także zupełnie przypadkowo. Tylko kilkudziesięciu partyzantów zostało ujętych z bronią w ręku po bitwie nad jeziorem Brożane. Początkowo aresztowanych przetrzymywano przeważnie w piwnicach, stodołach, chlewach i poddawano przesłuchaniom, nieraz połączonym z biciem i torturami. Większość z nich zwalniano, a pozostałych wywożono do innych miejsc, w tym w Augustowie i Suwałkach. W wyniku selekcji w kolejnych punktach filtracyjnych wybrano blisko 600 osób, które uznano za członków i współpracowników podziemia niepodległościowego i wywieziono w nieznanym kierunku. Jak wynika z pisma Głównej Prokuratury Wojskowej Federacji Rosyjskiej z dnia 4 stycznia 1995 r., 592 obywateli polskich z okolic Augustowa, Suwałk, Sejn i Dąbrowy Białostockiej zostało aresztowanych przez organy „Smiersz” 3. Frontu Białoruskiego, wszczęto przeciwko nim 575 spraw karnych, których jednak nie przekazano do sądów. Co najważniejsze, prokuratura ta stwierdziła, że los tych osób nie jest jej znany.
I rzeczywiście, nadal nie wiadomo, nie wiedzą też rodziny, co stało się z ofiarami obławy augustowskiej, choć w ciągu minionych 65 lat podejmowano szereg prób ustalenia losu oraz miejsca ich pochówku. Świadczą o tym między innymi prezentowane dokumenty z zasobu Archiwum Państwowego w Suwałkach, wytworzone w pierwszych miesiącach i latach po obławie, gdy była jeszcze nadzieja na powrót do domów wywiezionych w nieznane osób. Przeżywające dramat rodziny już w sierpniu i wrześniu 1945 r. starały się dowiedzieć, co spotkało ich najbliższych. Pisały więc do władz listy, które poprzez urzędy w Augustowie i Suwałkach przesyłane były do Urzędu Wojewódzkiego Białostockiego, stąd do Warszawy, do Departamentu Politycznego Ministerstwa Administracji Publicznej, a w końcu trafiały najprawdopodobniej do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Gdy jesienią 1945 r. nie nadeszły z Warszawy do rodzin oczekiwane odpowiedzi, sprawą poszukiwań aresztowanych w obławie zajęły się samorządowe władze terenowe. Szczególną aktywność wykazały władze gminy Giby, z której zaginęło najwięcej, bo około 100 osób. Niestety, starania te nie przyniosły efektu. Co więcej, obława i losy jej ofiar stały się aż po koniec lat osiemdziesiątych XX wieku tematem tabu i białą plamą w naszych najnowszych dziejach, a i dzisiaj zbyt wiele pytań o okoliczności, przebieg i skutki największej, powojennej zbrodni komunistycznej, popełnionej na narodzie polskim, pozostaje bez odpowiedzi .
Tadeusz Radziwonowicz
Bibliografia (wybór)
1. Maciejowska A., Przerwane życiorysy. Obława Augustowska – lipiec 1945, Białystok 2010.
2. Obława augustowska (lipiec 1945 r.). Red. J. J. Milewski, A. Pyżewska, Białystok 2005.
3. Obława Augustowska – lipiec 1945 r. Wybór źródeł. Red. J. J. Milewski, A. Pyżewska, Białystok 2010.
4. Sewastianowicz I., Kulikowski S., Nie tylko Katyń, Białystok 1990.
5. Zaginieni w obławie augustowskiej – lipiec 1945 r., Białystok 2005
tel.(+48 22) 565-46-00, fax (+48 22) 565-46-14
email: ndap@archiwa.gov.pl
















