Katyń. Dokumenty zbrodni (I-IV)
Publikacja jest monografią gromadzącą dokumentację historyczną poświęconą zbrodni katyńskiej. W czterech tomach wydawnictwa zebrano szereg dokumentów ukazujących genezę, przebieg i konsekwencje zbrodni wojennej popełnionej przez Związek Sowiecki.
Źródłami służącymi do powstania publikacji były akta zgromadzone w archiwach polskich i rosyjskich. Wspólne działanie zespołu polskich i rosyjskich historyków
i archiwistów umożliwiło zgromadzenie w czterech tomach edycji, najważniejszych dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej. Źródła rosyjskie przekazane zostały stronie polskiej w latach 90. XX w. na postawie umowy z 27 kwietnia 1993 roku zawartej przez Naczelną Dyrekcję Archiwów Państwowych oraz Państwową Służbą Archiwalną Federacji Rosyjskiej. Pod koniec lat 90. XX w. stanowisko strony rosyjskiej, w sprawie przekazywania kolejnych dokumentów, uległo znacznemu usztywnieniu, co spowodowało, że twórcy monografii nie mogli dalej korzystać z materiałów pozostających w archiwach rosyjskich. Ukazujące się w latach 1995 – 2006 tomy stanowią obecnie podstawowe źródło wiedzy do badań zbrodni katyńskiej.
Publikacja, której redaktorem naukowym był m.in. prof. Wojciech Materski, stała się także podstawą dla najnowszych publikacji Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych: książki popularnonaukowej „Mord katyński. Siedemdziesiąt lat drogi do prawdy” (Warszawa 2010, ISBN 978-83-6242-00-8) oraz audiobooka pt. „Katyń. Dokumenty zbrodni” (Warszawa 2010, ISBN 978-83-62421-04-6). Wyboru nagranych dokumentów dokonał oraz komentarzami opatrzył Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych dr Sławomir Radoń, a w nagraniu swoich głosów użyczyli Olgierd Łukaszewicz i Jacek Rozenek.
Tom I „Jeńcy nie wypowiedzianej wojny VIII 1939-III 1940” (Warszawa 1995, ISBN 83-85660-24-0) - obejmuje dokumenty udostępnione przez archiwa rosyjskie, poczynając od pierwszych dyrektyw politycznych i wojskowych z 1939 r. do decyzji z 5 marca 1940 r.
o rozstrzelaniu jeńców. Tom opracowany został podobnie jak następne - przez zespoły archiwistów i historyków polskich i rosyjskich.
Tom II „Zagłada Marzec–czerwiec 1940” (Warszawa 1998, ISBN 83-86643-80-3) - zawiera materiały archiwalne z archiwów rosyjskich dotyczące przygotowania i przeprowadzenia ludobójczej decyzji wymordowania 21 857 jeńców wojennych - obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej - przez władze Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.
Tom III „Losy ocalałych. Lipiec 1940-marzec 1943” (Warszawa 2002, ISBN 83-88542-24-9, ISBN 83-86643-89-7) - zawiera materiały źródłowe z archiwów rosyjskich dokumentujące losy polskich jeńców wojennych, oficerów i policjantów z Kozielska, Ostaszkowa i Starobielska, którzy uniknęli kaźni przygotowanej przez NKWD wiosną 1940 r. Tom ten obejmuje również materiały dotyczące Polaków więzionych na terenie tzw. Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy oraz przebywających w obozach pracy
i internowanych na Litwie i Łotwie, których latem 1940 r. przewieziono do ZSRR. Część materiałów ujawnia stosunek stalinowskiego kierownictwa do Polaków, byłych jeńców
i internowanych, żołnierzy Armii Andersa.
Tom IV „Echa Katynia” (Warszawa 2006, ISBN 83–89115–57–3) - zamyka edycję źródeł dotyczących zbrodni, przez ponad półwiecze ukrywanej i fałszowanej
na szczeblu najwyższych władz partyjnych i państwowych ZSRR. Tom czwarty obejmuje przekazy źródłowe wytworzone w okresie od kwietnia 1943 r. do marca 2005 r. Zamieszczono w nim materiały obrazujące wydarzenia i perturbacje na arenie międzynarodowej. Publikowane są dokumenty archiwalne dotyczące kontaktów dyplomatycznych, korespondencja o charakterze politycznym, decyzje Biura Politycznego, postanowienia Rady Komisarzy Ludowych ZSRR.
Fragmenty:
1940 wrzesień 6, Griazowiec. – Pismo jeńca wojennego gen. J. Wołowickiego do Zarządu JW w sprawie wydania pozwolenia na korespondencję jeńców wojennych z rodzinami
Obóz Jeńców Wojennych
„Griazowiec”
6/IX/1940 r.
Komisariat Ludowy Spraw Wewnętrznych
Zarząd do Spraw Jeńców Wojennych
Jako starszy stopniem polski wojskowy w obozie jeńców wojennych „Griaznowiec’a, pozwalam sobie zwrócić się do NKWD z następująca próbą: od dnia wyjazdu jeńców wojennych, przebywających w tutejszym obozie, z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa, minęło ponad cztery miesiące. W tym czasie niemal żaden z nas nie otrzymał jakichkolwiek wiadomości od swoich rodzin. W tym odstępie czasu dwa razy otrzymaliśmy zgodę na wysłanie listów do naszych rodzin, jednakże na listy te do chwili obecnej nie otrzymaliśmy ani jednej odpowiedzi.
Zmuszony jestem z żalem konstatować, iż wskutek wyżej wymienionych powodów w obozie zapanował nastrój przygnębienia, wyrażający się w niekończących się rozmowach, dotyczących listów i niepokoju o los, jaki przypadł w udziale naszym rodzinom. Obawiam się, że z tego powodu może nawet dojść do samobójstw.
Nikt nie dowierza wyjaśnieniom dowództwa obozu, że listów nie otrzymujemy, ponieważ nasi bliscy do nas nie piszą.
Z tych wszystkich względów proszę NKWD o ponowne rozpatrzenie sprawy naszej korespondencji z rodzinami i rozwiązanie jej podobnie, jak to było w obozach zimowych. Jeżeli długie listy nie są możliwe, to korespondencję można byłoby podtrzymywać za pomocą kart pocztowych z odpowiedziami i odpowiednimi szablonami. Bowiem nawet najkrótsza wiadomość jest lepsza, aniżeli przygnębiająca nas dzisiaj niewiedza o naszych rodzinach. Może NKWD uznałoby za możliwe, aby zorganizować korespondencję jeńców wojennych z ich rodzinami za pośrednictwem sowieckiego Czerwonego Krzyża na terytorium zajętym przez ZSRR, na terytorium zajętym przez Niemców za pośrednictwem Polskiego Czerwonego Krzyża w Warszawie. To drugie rozwiązanie było już praktykowane.
Ponadto, pozwolę sobie zauważyć, że z listów wcześniej otrzymanych wiadomo nam, iż w obozach niemieckich można wysłać jeden list tygodniowo, a otrzymywać korespondencję bez ograniczenia.
Wołowicki Generał Brygady P[olskiej] A[rmii]
Oryginał, rękopis.
1940 wrzesień 9, Moskwa. – Informacja P. Soprunienki dla szefa Wydziału Specjalnego GUGB NKWD ZSRR
A. Michiejewa o tzw. obsłudze czekistowskiej polskich jeńców wojennych
Ściśle tajne
SZEF WYDZIAŁU SPECJALNEGO GUGB ZSRR
MAJOR BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWOWEGO
Tow. MICHIEJEW
Na nr 4/49157
W systemie Zarządu NKWD ZSRR do Spraw Jeńców Wojennych pozostało jeńców wojennych na Budowie nr 1 w Równem 14 500 osób, obsługiwanych przez Wydział Specjalny KOWO oraz w Siewżełdorłagu około 8000 osób, których w zakresie operacyjnym obsługują miejscowe oddziały operacyjno]-czekistowskie. W obozach kozielskim i juchnowskim przetrzymuje się internowanych, skierowanych tam zgodnie z rozkazem NKWD ZSRR nr 00806 z 6 VII 1940 r. i obsługę operacyjną [na mocy] tego właśnie rozkazu powierzono szef[owi] UNKWD obwodu smoleńskiego tow. KUPRIJANOWOWI.
W obozie griazowieckim przetrzymywany jest kontyngent specjalny jeńców wojennych. Utworzono silny oddział specjalny obozu, w liczbie 15 osób i pracuje [on] na polecenie zastępcy komisarza ludowego spraw wewnętrznych ZSRR tow. MIERKUŁOWA, a w swojej praktycznej pracy polecenia otrzymuje ode mnie i od Piątego Wydziału. Oddział specjalny obozu suzdalskiego, obsługujący internowanych Czechów, polecenia
otrzymuje od 3 i 5 Wydziału. W obozie starobielskim będą przetrzymywane osoby, które nielegalnie przekraczały
granicę, których obsługę operacyjną powierzono UNKWD obwodu woroszyłowgradzkiego. Pozostałe obozy: juski, kozielszczański, putywelski, orański, ostaszkowski – wolne.
Aparat tych obozów zredukowano do minimum.
SZEF ZARZĄDU NKWD ZSRR
DO SPRAW JEŃCÓW WOJENNYCH
KAPITAN BEZPIECZEŃSTWA PAŃ[STWOWEGO]
(SOPRUNIENKO)
Kopia, maszynopis.
1944 styczeń 23, Smoleńsk. – Stenogram posiedzenia Nadzwyczajnej Komisji Państwowej ds. Badania Zbrodni Niemieckich
Przesłuchanie świadka WIETOSZNIKOWA
t. POTIOMKIN: Czy zwracaliście się do naczelnika odcinka smoleńskiego tow. IWANOWA1 z prośbą o podstawienie wam wagonów do ewakuacji jeńców wojennych Polaków. Opowiedzcie, jak to było?
Odpowiedź: 10 odbyłem naradę z kadrą administracyjną o ewakuacji obozu. Oczekiwałem rozkazu o likwidacji obozu, ale łączność ze Smoleńskiem została przerwana. Wtedy sam z kilkoma pracownikami wyjechałem do Smoleńska w celu wyjaśnienia sytuacji. W Smoleńsku zastałem napiętą sytuację. Zwróciłem się do nacz[elnika] ruchu odcinka smoleńskiego Zachodniej l[inii] kol[ejowej] t. IWANOWA z prośbą o zapewnienie dla obozu wagonów w celu wywiezienia jeńców wojennych Polaków. Jednakże t. IWANOW odpowiedział, że liczyć na otrzymanie wagonów nie mogę. Próbowałem łączyć się także z Moskwą w celu uzyskania zgody na wymarsz piechotą, ale nie udało mi się.
W tym czasie Smoleńsk był już odcięty przez Niemców od obozu, a co stało się z jeńcami wojennymi Polakami i pozostałą w obozie ochroną − nie wiem.
t. POTIOMKIN: O jakiej liczbie wagonów była mowa?
Odpowiedź: Potrzebne mi było 75 wagonów, ale prosiłem o każdą liczbę, żeby tylko jakkolwiek się załadować i wyjechać. W tym czasie łączność z Moskwą była urwana i nie udało mi się połączyć z Moskwą.
13 lipca wyjechałem, aby dostać się do obozu, ale posterunek na szosie witeb¬skiej mnie nie przepuścił. Wróciłem z powrotem do Smoleńska i chciałem dostać się do obozu szosą mińską, ale i tutaj posterunek mnie nie przepuścił. Próbowałem połączyć się z komendantura ochrony tyłu, ale nie udało mi się. W ten sposób nie dostałem się do obozu.
t. POTIOMKIN: Czy macie jakiekolwiek informacje, co stało się z Polakami z obo¬zu?
Odpowiedź: Nie miałem o tym żadnych informacji do czasu opublikowania ma¬teriałów „sprawy katyńskiej”.
t. TOŁSTOJ: Powiedzieliście komisji, że dokumenty z obozu uratowały się.
Odpowiedź: Nie wszystkie dokumenty. Wywiezione zostały akta osobowe ewi¬dencyjne, dopiero na początku pojawienia się desantów spadochronowych.
t. POTIOMKIN: Jaka liczba [jeńców] znajdowała się w trzech wymienionych obo¬zach?
Odpowiedź: W moim obozie było 2932 osoby, w obozie Nr 3 − ponad 3 tys., w obozie Nr 2 − mniej więcej półtora, maksimum 2 tys.
t. TOŁSTOJ: Jakie nastroje były wśród jeńców wojennych Polaków oficerów za władzy sowieckiej?
Odpowiedź: Starsze oficerstwo było zamknięte, podoficerstwo i kadra średnia z początkiem działań wojennych miała takie nastawienie, że choćby daj im dzisiaj broń, to pójdą przeciw Niemcom. Średnie warstwy uważały, że jakkolwiek nie poto¬czyłaby się sytuacja, Polska nie zginie. Orientowali się na rząd SIKORSKIEGO.
t. TOŁSTOJ: Czy wyższe oficerstwo też pracowało?
Odpowiedź: Poczynając od podpułkownika i wyżej jeńców wojennych nie wykorzystywano do prac. Swobodnie kontaktowali się ze sobą, wyżywienie było dobre. Kontakty były ograniczone tylko z ludnością.
t. GUNDOROW: Z jakich obozów mieliście oficerów?
Odpowiedź: Podstawowa część była z obozu kozielskiego, część z obozu ostaszkowskiego i obozu starobielskiego.
t. GUNDOROW: Czy mieliście w obozie bibliotekę?
Odpowiedź: W obozie były książki w języku polskim, była też nasza literatura polityczna, z której korzystano swobodnie, były audycje radiowe.
t. POTIOMKIN: Czy Polacy w pracy byli w swoich mundurach?
Odpowiedź: Tak, byli w swoich mundurach. Umundurowanie i obuwie kadry oficerskiej było w porządku. Bardzo starannie i troskliwie odnosili się do niego. Można było zauważyć, że w czasie wilgotnej pogody nakładali na buty ręcznie zrobione drewniane kopyta lub latem chodzili w samych kopytach w celu oszczędza¬nia obuwia.
t. POTIOMKIN: W udostępnionym nam przez t. WIETOSZNIKOWA aktach ogólnych korespondencji z obozem specjalnego przeznaczenia Nr 1 znajdują się doku¬menty odnoszące się już do okresu początku wojny, w szczególności ostatni dokument ma datę 25 czerwca 1941 r.
Kopia, maszynopis.
GARF, f. 7021, op. 114, d. 8, l. 264–266.
tel.(+48 22) 565-46-00, fax (+48 22) 565-46-14
email: ndap@archiwa.gov.pl
















