-A
+A
  • Start /
  • Aktualności /
  • Konserwacja unikatowej kolekcji negatywów fotograficznych Adama Studzińskiego OP z Archiwum Polskiej Prowincji Dominikanów

Aktualności

Zakończono pierwszy etap konserwacji niezwykle cennych negatywów fotograficznych dominikanina o. Adama Studzińskiego. Środki na ten cel przyznane zostały w konkursie NDAP „Wspieranie działań archiwalnych”


Negatywy fotograficzne przed procesem konserwacji, fot. Anna Seweryn.

O. Adam Studziński był kapelanem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz duszpasterzem kombatantów i harcerzy. Zajmował się również konserwacją dzieł sztuki, a jego wielką pasją była fotografia. W ciągu swojego długiego życia wykonał tysiące zdjęć. Znaleźć można wśród nich kadry z życia codziennego dominikanów, prac konserwatorskich w klasztorze św. Trójcy i kościele św. Idziego w Krakowie oraz życia religijnego w polskich miastach. O. Studziński uchwycił w swoim obiektywie także ważne wydarzenia w powojennych dziejach kraju, zakonu i Kościoła. Część fotografii dokumentuje szlak bojowy polskich żołnierzy w czasie II wojny światowej od Bliskiego Wschodu, przez Afrykę Północną, aż po Włochy.

- Ogromną wartość posiadają negatywy fotograficzne z okresu II wojny światowej, dokumentujące drogę bojową żołnierzy, nad którymi o. Studziński sprawował opiekę duszpasterską. Można na nich dostrzec życie codzienne towarzyszy walki o wolność Ojczyzny, sprzęt wojskowy, defilady, krajobraz po bitwie o Monte Cassino, Cavendish Road („Drogę Polskich Saperów”), a także takie postacie, jak gen. Zygmunta Szyszko-Bohusza, czy biskupa polowego Józefa Gawlinę. Zdjęcia ukazują np. obóz żołnierski na pustyni w Iraku, łazik sanitarny 4 Pułku Pancernego, czołgi na tle bazyliki w Loreto i
o. Studzińskiego w habicie i berecie „Skorpionów” na tle klasztoru na Monte Cassino – mówi o. Ireneusz Wysokiński OP, dyrektor Archiwum Polskiej Prowincji Dominikanów i koordynator projektu.


Negatyw barwny po procesie konserwacji. Obecny stan pozwala na bezpieczne i efektywne wykonanie procesu digitalizacji, fot. Anna Seweryn.