-A
+A
  • Start

Media o nas

Palcem po drzewie Wzrasta zainteresowanie badaniem historii własnego rodu. Fanów genealogii nie brakuje i w Toruniu To coś więcej niż hobby. Aby sporządzić dokładne drzewo genealogiczne swojej rodziny, potrzebna jest pasja, upór, a czasem również szczęście. Zaczęło się od dziadka. Wiedział o nim tylko tyle, że na imię miał Jan i zginął w obozie w Ostaszkowie. - Babcia opowiadała nam kiedyś o całej rodzinie, ale wtedy wspólnie z bratem byliśmy w takim wieku, że w głowie mieliśmy tylko piłkę, karty i zabawę. A ojciec? Był skrytym jedynakiem. Nie mówił za wiele - wspomina Ryszard Welka. - Pewnego dnia moja ciotka zaczęła wspominać naszą rodzinę. Kto się z kim żenił, kiedy się urodził... Zaciekawiło mnie to tak bardzo, że razem z bratem postanowiliśmy poszperać głębiej. To było jakieś trzy lata temu. Czytaj dalej
Newsletter NDAP